Gabinet Barbary Kowalczyk, na trzecim piętrze głównego budynku Uniwersytetu Poznańskiego, wygląda jak pocztówka ze świata wiedzy. Wszędzie książki — na półkach, ułożone w stosy na podłodze, otwarte na blacie roboczym, niektóre z dziesiątkami kolorowych zakładek. Na ścianie za jej fotelem wisi oprawiony w ramkę ludowy haft. Na biurku czuwa rzeźbiona drewniana figurka koguta — słonecznego symbolu w tradycji słowiańskiej. „Pracuję w otoczeniu przedmiotów z terenu” — uśmiecha się, wskazując na zgromadzone obiekty. „Trudno analizować folklor w sterylnym gabinecie.”
Barbara Kowalczyk przez dwadzieścia lat uczy etnografii i historii polskiego folkloru na Uniwersytecie Poznańskim. Spędziła całe lata dokumentując ustne tradycje, sezonowe pieśni i rytuały, których nikt jeszcze nie zapisał — w wioskach Wielkopolski, Mazowsza i Śląska. Jej ostatnia książka — Polskie święta. Między sacrum a profanum — doczekała się właśnie trzeciego wydania. To właśnie ją redakcja Made in Poland wybrała, by wyjaśnić wyjątkowość polskich świąt narodowych w 2026 roku.
Polskie święta wpisują się w tysiącletnią historię, którą nasz wywiad z historykiem o 1000 latach Polski przybliża w całej głębi.
Historyczka folkloru polskiego, badaczka stowarzyszona z Uniwersytetem Poznańskim. Dwadzieścia lat badań terenowych nad świętami cyklicznymi (Boże Narodzenie, Wielkanoc, święta narodowe) i żywym folklorem w Polsce wiejskiej i miejskiej. Autorka Polskie święta. Między sacrum a profanum (2018, wyd. 3. 2025).
Jakie są oficjalne święta narodowe w Polsce w 2026 roku?
Camille Bertrand: Zacznijmy od podstaw. Jakie są oficjalne święta narodowe w Polsce w 2026 roku i jak Polacy przeżywają je na co dzień?
Barbara: Polska ma 13 oficjalnych dni ustawowo wolnych, co czyni ją jednym z najbardziej hojnych krajów Europy pod względem prawnie gwarantowanego wypoczynku. Trzeba jednak rozróżnić dwie bardzo różne kategorie.Są katolickie święta religijne — Boże Narodzenie (25 i 26 grudnia), Poniedziałek Wielkanocny, Wniebowzięcie NMP (15 sierpnia), Wszystkich Świętych (1 listopada), Trzech Króli (6 stycznia), Zielone Świątki, Boże Ciało. Te daty rytmizowały polski kalendarz na długo przed powstaniem nowoczesnego państwa polskiego. Są głęboko zakorzenione w kulturze popularnej, nawet wśród Polaków, którzy nie uważają się za praktykujących.
A potem są święta obywatelskie i patriotyczne: Święto Pracy (1 maja), Święto Konstytucji (3 maja) i przede wszystkim Święto Niepodległości (11 listopada). Te trzy daty mają szczególną intensywność symboliczną, bo opowiadają historię narodu, który o mało nie zniknął z mapy.
To, co uderza mnie w 2026 roku, to sposób, w jaki młode pokolenia na nowo odkrywają niektóre z tych świąt, patrząc na nie świeżym okiem. 11 listopada przyciąga dziesiątki tysięcy młodych Polaków na defilady — nie z nakazu czy konwenansów, lecz z przekonania. To coś, czego nauki społeczne w zasadzie nie przewidziały.
11 listopada — Święto Niepodległości: co naprawdę oznacza?
Camille: Czy polskie 11 listopada można porównać do naszego francuskiego 14 lipca? A może to coś zasadniczo innego?
Barbara: Porównanie jest kuszące, ale mylące. 14 lipca świętuje rewolucyjne wydarzenie, zerwanie z przeszłością. Polskie 11 listopada to świętowanie odrodzenia — powrotu państwa, które przestało istnieć przez 123 lata. Wyobraźcie sobie, że Francja znika z mapy w 1900 roku i pojawia się ponownie w 2023. To właśnie, w skali emocjonalnej, oznacza 11 listopada dla Polaków.Tego dnia w 1918 roku Polska pojawiła się jak za sprawą cudu, korzystając z jednoczesnej klęski trzech mocarstw, które dzieliły ją między siebie od XVIII wieku — Rosji, Prus i Austrii. Dla narodu, który przez ponad wiek podtrzymywał swoją tożsamość w ukryciu — poprzez język, religię, poezję, muzykę — ten powrót do bytu państwowego jest czymś głęboko wzruszającym.
Kiedy tłumaczę to moim zagranicznym studentom, mówię im: „Pomyślcie o uczuciu narodu, który odradza się z popiołów.” To niemal mistyczne przeżycie. I właśnie to widać na ulicach 11 listopada: wszędzie biało-czerwone flagi, ludzie śpiewający hymn ze łzami w oczach. To nie jest agresywny nacjonalizm. To głęboka i szczera wdzięczność za to, że wciąż istnieje.
W 2026 roku obchody będą wyjątkowo ważne, bo to 108. rocznica. W napiętym europejskim kontekście, wobec wojny na Ukrainie, świadomość, że wolność nie jest dana raz na zawsze, jest wśród Polaków żywsza niż kiedykolwiek.
Polskie Boże Narodzenie (Wigilia) kontra francuskie Noël: prawdziwe różnice
Camille: Dużo pracy poświęciła Pani polskim świętom Bożego Narodzenia. Czym Wigilia różni się zasadniczo od francuskiego Noëla?
Barbara: Najbardziej uderza mnie centralność wieczoru 24 grudnia — samej Wigilii. We Francji noc Bożonarodzeniowa może być przeżywana na bardzo różne sposoby. W Polsce wieczór 24 grudnia to THE moment. Żadnych prezentów, zanim nie pojawi się pierwsza gwiazdka na niebie. Czekamy. Wypatrujemy. Dzieci przyklejają nos do okna. A gdy gwiazdka się pojawi — czasem jest to prawdziwa gwiazda, czasem dziecko decyduje, że latarnia sąsiada się liczy — wieczerza może się zacząć.I ta wieczerza… to osobny obiekt badań. Dwanaście potraw, wszystkie postne. Liczba 12 odnosi się do apostołów, oczywiście, ale też do miesięcy roku. Barszcz czerwony z uszkami z grzybami leśnymi. Karp smażony lub w galarecie. Pierogi z kapustą i grzybami. Bigos — ale w wersji bezmięsnej, a raczej z rybą. Makowiec — ten zwijany placek z makiem, który rodziny przygotowują od pokoleń. Każda rodzina ma swoją wersję, swoje sekrety.
I jest to dodatkowe nakrycie. Zawsze kładzie się je dla nieoczekiwanego wędrowca, nieznajomego, który mógłby zapukać do drzwi. We Francji ta tradycja istnieje, ale jest bardzo lokalnie zróżnicowana geograficznie. W Polsce jest powszechna. To puste nakrycie mówi coś zasadniczego: nawet w najbardziej intymnym momencie drzwi pozostają otwarte.
To, co się zmienia w 2026 roku, to negocjacja między tradycją a nowoczesnością. Miejskie rodziny upraszczają — mniej potraw, więcej biesiadności, wchodzą tradycje z innych krajów (dekoracje nordyckie, Mikołaj, który konkuruje ze świętym Mikołajem). Ale na wsiach i w rodzinach przywiązanych do swoich korzeni Wigilia trwa z godną uwagi wiernością.

Wielkanocne tradycje (Śmigus-dyngus, pisanki): pochodzenie i dzisiejsza żywotność
Camille: Porozmawiajmy o Wielkanocy. Śmigus-dyngus, zwyczaj oblewania się wodą, jest dość zaskakujący dla Francuza. Skąd pochodzi ta tradycja?
Barbara: To fascynujące, bo Śmigus-dyngus jest jednym z czystszych przykładów tego, co etnografowie nazywają „chrystianizacją przedchrześcijańskiego rytuału". Przed przybyciem chrześcijaństwa do Polski w X wieku Słowianie praktykowali wiosną rytuały oczyszczenia wodą — oblewali ludzi, domy, zwierzęta, by wypędzić złe duchy zimy i zaprosić letnią płodność.Kościół włączył ten zwyczaj, przenosząc go na Poniedziałek Wielkanocny. To, co było wiosennym rytuałem oczyszczenia, stało się świętowaniem zmartwychwstania. A ten gest oblewania wodą — który w pierwotnej wersji miał bardzo poważny wymiar magiczny — stopniowo przekształcał się w ludyczną, świąteczną, niemal karnawałową zabawę.
Dziś w polskich miastach Śmigus-dyngus jest przede wszystkim okazją dla dzieci (i dorosłych w dobrym humorze) do szaleństwa z pistoletami na wodę. Ale w niektórych wioskach Wielkopolski lub Podlasia można jeszcze znaleźć bardziej zrytualizowane formy: młodzi mężczyźni oblewają młode kobiety według ściśle określonych zasad, ze specyficznymi pieśniami. To właśnie te formy najbardziej mnie interesują — przechowują cielesną pamięć praktyk sprzed tysiąca lat.
Pisanki, ozdobione jajka, mają równie stare pochodzenie. Jajko jako symbol odrodzenia jest powszechne. Polska rozwinęła niezwykle wyrafinowane techniki dekoracyjne — grawer woskowy, barwniki roślinne, wzory geometryczne, motywy kwiatowe. Każdy region ma własne kody wizualne. Pisanki z okolic Łowicza słyną z żywych kolorów i kwiatowych wzorów. Te z Kurpi stosują raczej technikę grawerowania na skorupce.
Święto Konstytucji (3 maja): historia i obchody 2026
Camille: 3 maja upamiętnia polską Konstytucję z 1791 roku. Dlaczego ta data jest tak ważna 235 lat później?
Barbara: Źródła historyczne pokazują, że Konstytucja 3 maja 1791 roku jest jedną z największych zbiorowych dum Polaków — i słusznie. Była pierwszą skodyfikowaną nowoczesną konstytucją w Europie, uchwaloną zaledwie kilka lat po konstytucji Stanów Zjednoczonych (1787) i kilka miesięcy przed francuską Konstytucją z 1791 roku. Znosiła nadmierne przywileje szlachty, wzmacniała władzę wykonawczą i przyznawała prawa mieszczanom i chłopom.Tragizm polega na tym, że nie udało się jej wprowadzić w życie. Rosja, Prusy i Austria postrzegały ją jako zagrożenie i przyspieszyły rozbiory. W 1795 roku Polska znikła z mapy. Konstytucja 3 maja stała się zatem symbolem niedokończonego ideału, skonfiskowanej nowoczesności. I właśnie dlatego jest wzruszająca do dziś.
W 2026 roku, z okazji 235. rocznicy, w całej Polsce organizowane są ważne uroczystości. W Warszawie defilada przed Zamkiem Królewskim jest szczególnie uroczysta. W tej rocznicy jest też coś współczesnego: w europejskim kontekście, w którym demokracje są kwestionowane, przypominanie, że w 1791 roku Polacy wybrali budowę państwa prawa zamiast utrwalania systemu feudalnego — to przesłanie, które rezonuje.
To, co obserwuję jako etnografka, to fakt, że 3 maja jest świętowany inaczej przez różne pokolenia. Starsi przeżywają go w wymiarze bardziej uroczystym, niemal religijnym. Młodsi przekształcają go w okazję do potwierdzenia demokratycznych wartości — z koncertami, debatami obywatelskimi, wystawami.
Wiejskie święta i folklor (dożynki, Wianki, noc Kupały)
Camille: Poza oficjalnymi świętami narodowymi istnieje cały cykl świąt folklorystycznych mniej znanych cudzoziemcom — dożynki, Wianki, noc Kupały...
Barbara: Te święta są moim zdaniem najcenniejsze z antropologicznego punktu widzenia, bo łączą Polaków bezpośrednio z przedchrześcijańskim i agropasterskim dziedzictwem, którego nowoczesna urbanizacja nie zdołała całkowicie zatrzeć.Dożynki — święta plonów — są prawdopodobnie najstarsze. Upamiętniają koniec zbiorów, zazwyczaj pod koniec sierpnia lub na początku września. W polskich wioskach plecie się wieniec dożynkowy — koronę z kłosów zboża, polnych kwiatów, a niekiedy ziół leczniczych. Korona ta jest niesiona w procesji do ratusza lub kościoła — nakładanie się symboliki przedchrześcijańskiej i katolickiej jest tu szczególnie widoczne.
Dożynki prezydenckie w Spale, w których regularnie uczestniczę, gromadzą delegacje folklorystyczne ze wszystkich regionów Polski. To wspaniałe widowisko — setki tancerzy w regionalnych strojach, chóry, rzemieślnicy, browarnicy. A w centrum tego wszystkiego — wieniec dożynkowy niesiony z tą samą uroczystością, co dwieście lat temu.
Noc Kupały (Noc Kupały), przesilenie letnie, to kolejne święto przedchrześcijańskiego pochodzenia. Rozpalane są ogniska, zbiera się magiczne zioła, dziewczęta puszczają wianki na rzekach, wypowiadając życzenia miłosne. W pierwotnej słowiańskiej tradycji to noc magii, płodności, połączenia z siłami natury.
To, co uderza mnie w 2026 roku, to odrodzenie Kupały w wielkich miastach. Warszawa, Kraków, Wrocław organizują teraz masowe obchody nad brzegami Wisły lub Odry — z tysiącami uczestników, muzyką na żywo, wiankami dla wszystkich. To świadome i świąteczne odzyskiwanie dziedzictwa, które wielu uznawało za utracone. Więcej o polskich zwyczajach zimowych można przeczytać w naszym artykule o targach Bożonarodzeniowych w Polsce.

Tradycje, które zanikają, i te, które odradzają się w 2026 roku
Camille: W Pani badaniach terenowych jakie tradycje widzi Pani zanikające? A które przeżywają odrodzenie?
Barbara: W terenie obserwuję bardzo kontrastowe dynamiki. Najszybciej zanikają praktyki wymagające wiedzy technicznej przekazywanej z mistrza na ucznia. Technika wyrobu pisanek woskiem — gorący wosk, pędzle z kociego włosia, kolejne kąpiele w barwniku — zanika z braku mistrzów zdolnych do przekazania precyzyjnego gestu. Repertuar regionalnych pieśni liturgicznych — te wiejskie chóry śpiewające hymny specyficzne dla lokalnych świąt — zanika wraz z odchodzeniem pokoleń ukształtowanych przed 1960 rokiem.Rytuały agrarne tracą też sens, gdy wsie pustoszeją, a rolnicy jest coraz mniej. Dożynki w wiosce liczącej 200 mieszkańców, gdzie nikt już nie uprawia ziemi, stają się rekonstrukcją — tożsamościowym widowiskiem raczej niż żywą praktyką.
Ale to, co od dekady mnie zdumiewa i cieszy, to zmartwychwstanie. Wycinanki — polska sztuka wycinania z papieru, te geometryczne i kwiatowe kompozycje z kolorowego papieru — w latach 90. uważano za zamierającą. Dziś tysiące młodych Polaków oddaje się tej sztuce, często przez media społecznościowe, tworząc współczesne dzieła inspirowane tradycyjnymi wzorami. Na Instagramie można znaleźć konta wycinankowe z dziesiątkami tysięcy obserwujących.
Stroje regionalne przeżywają także spektakularne odrodzenie. Nie jako turystyczne przebranie, lecz jako afirmacja tożsamości. Grupy młodych odtwarzają stroje swojego regionu z drobiazgową historyczną precyzją. W Krakowie stroje krakowskie są noszone na modnych współczesnych weselach. Rzemieślnicze tradycje polskich świąt na nowo zyskują młodą, miejską publiczność.
Ten paradoks odrodzenia — tradycji postrzeganych jako „chłopskie” lub „wsteczne”, które stają się modne — to zjawisko, które obserwuję z wielką uwagą. Mówi coś ważnego o potrzebie zakorzenienia w epoce przyspieszonej globalizacji. Zagłębiając się w mentalność polską z perspektywy antropologa, możemy lepiej zrozumieć, dlaczego to zakorzenienie jest tak istotne dla Polaków.
Jak polska diaspora we Francji pielęgnuje swoje tradycje
Camille: Francja ma liczną polską diasporę. Jak te społeczności podtrzymują swoje tradycje za granicą?
Barbara: To teren, który zaczęłam badać pięć lat temu, w ramach projektu badawczego o „Polakach za granicą". To, co tam odkrywam, jest często zaskakujące.Polska diaspora we Francji — w Paryżu, Lyonie, Lille, Strasburgu — podtrzymuje niektóre tradycje z intensywnością niekiedy przewyższającą to, co obserwuje się w samej Polsce. To klasyczne zjawisko folkloru diaspory: gdy jest się daleko od domu, tradycje stają się jeszcze cenniejszymi kotwicami tożsamości.
Wigilia, na przykład, jest obchodzona z niezmienną uroczystością w wielu polskich rodzinach we Francji. Niekiedy dzieci wychowane we Francji, które nie mówią już zbyt dobrze po polsku, podtrzymują dwanaście potraw, dodatkowe nakrycie, oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę — z wiernością, której ich kuzyni pozostali w Warszawie dawno zaniechali na rzecz prostszych świąt.
Polskie stowarzyszenia odgrywają niezwykłą rolę pośredników. Instytut Polski w Paryżu, polskie centra kulturalne w dużych miastach, organizują warsztaty wycinania pisanek, wieczory polskiego karaoke, obchody 11 listopada z przemówieniami i hymnem. Te wydarzenia przyciągają zarówno Polaków pierwszego pokolenia, jak i ciekawych Francuzów czy potomków wielkiej górniczej imigracji z Północy.
To, co obserwuję od 2022 roku, wraz z przybyciem nowych Polaków uciekających przed ekonomicznymi skutkami wojny na Ukrainie, to rewitalizacja tych społeczności. Nowe, młode osoby wnoszą swoje tradycje i na nowo je wymyślają w współczesnym francuskim kontekście. Kalendarz polskich świąt i wydarzeń 2026 wymienia zresztą te diaporyczne obchody we Francji.
Mity i fakty — Prawda czy fałsz?
„Polskie święta są smutne i surowe ze względu na tragiczną historię kraju.” → FAŁSZ. Polskie święta są wręcz często wystawne. Polskie wesele trwa dwa dni. Kupała to noc zabawy i wolności. Nawet uroczystości 11 listopada kończą się koncertami i fajerwerkami. Zdolność Polaków do znajdowania radości w upamiętnianiu jest godna podziwu.
„Polska jest jedynym krajem praktykującym Śmigus-dyngus.” → FAŁSZ. Warianty istnieją w innych krajach słowiańskich — na Słowacji (Šibačka), w Czechach (pomlázka), na Ukrainie. Ale polska forma jest najbardziej znana i najlepiej udokumentowana na świecie.
„Polskie stroje folklorystyczne są jednolite w całym kraju.” → FAŁSZ. Każdy region ma własny strój, własne kolory, własne wzory. Strój krakowski (haftowany czerwono-biały) jest diametralnie inny od stroju podhalańskiego (brązowo-biały ze skóry owczej), który z kolei różni się od stroju łowickiego (wielobarwne paski). To regionalne zróżnicowanie jest jednym z najbardziej spektakularnych bogactw polskiego folkloru.
„Boże Narodzenie w Polsce to przede wszystkim kwestia prezentów i konsumpcji.” → FAŁSZ (przynajmniej w porównaniu z innymi krajami zachodnimi). Wymiar religijny i rodzinny Wigilii pozostaje bardzo obecny, nawet w rodzinach mało praktykujących. Rytuał dwunastu potraw, dodatkowe nakrycie, oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę — te praktyki trwają w zdecydowanej większości polskich domów.
„Młodzi Polacy porzucili tradycje swoich dziadków.” → CZĘŚCIOWY FAŁSZ. Niektóre praktyki zanikają, to prawda. Ale inne przeżywają niezwykłe odrodzenie — wycinanki, miejska noc Kupały, noszenie strojów regionalnych we współczesnych kontekstach. Stosunek młodych do folkloru jest inny, bardziej świadomy i bardziej bojowy, ale niekoniecznie mniej intensywny.
Finalne porady: 3 tradycje, które bezwzględnie warto poznać w Polsce
Camille: Gdyby miała Pani doradzić Francuzowi odwiedzającemu Polskę 3 tradycje, które absolutnie warto przeżyć, które by Pani wybrała?
Barbara: Zaproponuję trzy, które są jednocześnie dostępne, autentyczne i zdolne naprawdę Państwa poruszyć.Po pierwsze, uczestnictwo w polskiej Wigilii. Jeśli macie polskich przyjaciół lub znajomych, nie wahajcie się prosić o zaproszenie na wieczerzę wigilijną 24 grudnia. To przeżycie o rzadkiej intensywności — oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, dwanaście potraw, kolędy śpiewane rodzinnie, emocjonalna głębia wieczoru. Żadna restauracja, nawet najlepsza, nie jest w stanie tego odtworzyć. Jeśli bezpośrednie zaproszenie jest niemożliwe, polskie parafie we Francji często organizują wspólne Wigilie otwarte dla wszystkich.
Po drugie, noc Kupały nad Wisłą w Krakowie. Co roku w czerwcu przesilenie letnie daje asumpt do obchodów łączących ogniska, muzykę, tańce i puszczanie wianków na rzekę. To jednocześnie bardzo świąteczne i bardzo wzruszające — czuje się, że dotyka się czegoś dawnego, przedchrześcijańskiego, co przetrwało wieki. Jest bezpłatne, otwarte dla wszystkich, a wycinanki i tradycyjne rzemiosło polskich świąt są tam często obecne w formie warsztatów. Więcej o zimowych tradycjach znajdziecie w naszym przewodniku po nartach w Zakopanem.
Po trzecie, dożynki — jeśli możecie znaleźć się w małym polskim miasteczku lub wiosce pod koniec sierpnia. To wizualnie mniej spektakularne niż Kupała, ale może to właśnie ta tradycja da wam największe zrozumienie głębokiej duszy wiejskiej Polski. Procesja z wieńcem dożynkowym, stroje regionalne, muzyka, wspólna biesiada, która po niej następuje — to żywa lekcja antropologii. To Polska, która dziękuje ziemi za to, że ją wykarmiła.
To, co uderzy was w tych trzech doświadczeniach, to jedno i to samo: polska zdolność do uczynienia ze świątecznego momentu czegoś poważnego, szczerego, niosącego sens. To nie jest koloryt lokalny. To przekonanie.
Wywiad przeprowadzony w maju 2026 roku w Poznaniu. Barbara Kowalczyk jest historyczką folkloru polskiego i badaczką stowarzyszoną z Uniwersytetem Poznańskim. Jej prace dotyczące polskich świąt narodowych są dostępne w polskich i europejskich bibliotekach akademickich. Wywiad został zredagowany dla przejrzystości i zwięzłości.
Aby dowiedzieć się więcej: nasze tradycje wielkanocne w Polsce, nasz przewodnik po polskich rynkach bożonarodzeniowych oraz 1000 lat historii Polski dla zrozumienia historycznego kontekstu tych świąt.
Bon à savoir — Polska to kraj, w którym święta narodowe nie są zwykłymi dniami wolnymi — niosą ze sobą wyjątkowy ładunek historyczny, religijny i folklorystyczny, niepowtarzalny w Europie.
Récapitulatif en bref
| Question | Réponse en bref |
|---|---|
| Ile dni wolnych od pracy jest w Polsce w 2026 roku? | Polska ma 13 oficjalnych dni ustawowo wolnych od pracy w 2026 roku: Nowy Rok (1 stycznia), Trzech Króli (6 stycznia), Poniedziałek… |
| Czym jest Śmigus-dyngus w Polsce? | Śmigus-dyngus (czyli Lany Poniedziałek) to tradycja Poniedziałku Wielkanocnego, w której Polacy oblewają się wodą. Pierwotnie był to… |
| Jak obchodzi się Boże Narodzenie w Polsce (Wigilia)? | Wigilia (wieczór 24 grudnia) jest sercem polskich świąt Bożego Narodzenia. Uroczystość zaczyna się od pojawienia się pierwszej gwiazdki na… |
| Czym są dożynki w Polsce? | Dożynki to polskie święto plonów, obchodzone pod koniec sierpnia lub na początku września. Wywodząc się ze słowiańskich tradycji… |
| Czy 3 maja jest ważnym świętem w Polsce? | Tak, 3 maja to Święto Konstytucji, jedno z najważniejszych polskich świąt narodowych. Upamiętnia uchwalenie Konstytucji 3 maja 1791 roku,… |
Points clés à retenir
- Polska ma 13 oficjalnych dni ustawowo wolnych od pracy w 2026 roku: Nowy Rok (1 stycznia), Trzech Króli (6 stycznia),…
- Śmigus-dyngus (czyli Lany Poniedziałek) to tradycja Poniedziałku Wielkanocnego, w której Polacy oblewają się wodą.
- Wigilia (wieczór 24 grudnia) jest sercem polskich świąt Bożego Narodzenia.
- Dożynki to polskie święto plonów, obchodzone pod koniec sierpnia lub na początku września.
- Tak, 3 maja to Święto Konstytucji, jedno z najważniejszych polskich świąt narodowych.