Polska nie jest pierwszym krajem, jaki przychodzi do głowy gdy myśli się o modzie. Mediolan, Paryż, Londyn — te stolice mody przyćmiewają wszystko inne. A jednak Polska zbudowała w ciągu ostatnich trzydziestu lat pozycję modowego gracza europejskiej ligi — i to nie jako podwykonawca, lecz jako autor własnych marek i trendów.
Moda jest częścią szerszego polskiego sukcesu przemysłowego. Polskie kosmetyki i polskie meble to inne branże, w których Polska awansowała do europejskiej czołówki. Jeśli chcesz zobaczyć te marki w ich naturalnym środowisku, przewodnik po Polsce wskaże miejsca, gdzie można odwiedzić showroomy i fabryki.
LPP Group — polski gigant, który podbił Europę bez fanfar
LPP Group to historia wyjątkowa nawet na tle dynamicznego polskiego kapitalizmu. Firma powstała w Gdańsku w 1991 roku, rok po transformacji ustrojowej, z kapitałem zakładowym liczonym w tysiącach złotych. Dziś jest piątym retailerem modowym w Europie pod względem liczby sklepów, z obecnością w ponad 40 krajach i ponad 2200 punktami sprzedaży.
Pięć marek LPP pokrywa różne segmenty rynku. Reserved to marka flagowa — fashion mainstream dla kobiet, mężczyzn i dzieci, z ambicjami stającymi się coraz bliższe premium. Cropp celuje w młodzieżową streetwear z wpływami skate i urban. House to casual unisex. Mohito to elegancka moda damska. Sinsay to segment budżetowy, rosnący najszybciej ze wszystkich.
Jak LPP Group zdołało konkurować z Zarą (Inditex, Hiszpania) i H&M (Szwecja)? Przez szybkość i znajomość rynku środkowoeuropejskiego. LPP rozumiało polskiego i regionalnego klienta lepiej niż zachodnie koncerny — wiedziało, czego chce, ile zapłaci i jak szybko musi zmieniać ofertę. Gdy Inditex i H&M budowały swoje polskie siatki, LPP już rosło i konsolidowało pozycję.
Ekspansja zachodnia przyspieszyła po 2015 roku. Reserved otworzyło flagship store w Berlinie na Schlossstraße, w Londynie na Oxford Street i w Pradze na Václavské náměstí. W Paryżu marka obecna jest w galeriach handlowych regionu paryskiego. Wizualny merchandising, design sklepów i jakość ekspozycji — wszystko na poziomie zachodniej konkurencji.
Śląskie włókiennictwo — fundament, który przetrwał transformację
Polska miała przed 1989 rokiem jedną z największych branż tekstylnych w Europie Wschodniej. Zakłady włókiennicze w Łodzi, na Śląsku i w Bielsku-Białej zatrudniały setki tysięcy pracowników. Transformacja systemowa była bolesna — większość dużych kombinatów upadła lub drastycznie ograniczyła produkcję.
Ale przetrwały i wyrosły firmy nowe, elastyczne, nastawione na eksport do Europy Zachodniej. Dziś Polska jest znaczącym producentem wyrobów tekstylnych i odzieżowych w UE. Bielsko-Biała zachowuje status centrum produkcji odzieży dziecięcej i sportowej. Łódź, restrukturyzując się przez dwie dekady, przekształciła się w centrum kreatywne — szkoły mody, showroomy projektantów, studia fotografii modowej.
Polskie fabryki tekstylne pracują dziś często jako podwykonawcy renomowanych marek europejskich — Niemców, Szwedów, Włochów. To znaczy, że “Made in EU” na metce droższej marki zachodniej może oznaczać polskie ręce i polskie maszyny.
Polskie len — surowiec premium, który Europa ceni
Polska len zasługuje na osobny rozdział. Polskie tkaniny lniane — szczególnie z regionu Podlasia i Mazowsza — należą do najwyższej jakości w Europie. Len rośnie w Polsce w idealnych warunkach klimatycznych: długie, umiarkowanie wilgotne lato pozwala roślinie rozwinąć długie włókna o wyjątkowej wytrzymałości i miękkości.
Eksport polskiego lnu i wyrobów lnianych kieruje się przede wszystkim do Francji, Niemiec i Skandynawii. Polskie marki takie jak Linen Tales, Lovely Home Idea czy Magic Linen sprzedają przez internet pościel, ubrania i akcesoria do domu z polskiego lnu do kilkudziesięciu krajów. W Paryżu polskie lno pojawia się w butikach designerskich jako materiał premium z “terroir” — tak jak wino ma swoje origine, polska tkanina lniana ma swoje geograficzne i klimatyczne podstawy jakości.
Trend “slow fashion” i odwrót od syntetyków bardzo sprzyja polskiemu lenowi. Konsument europejski, coraz bardziej świadomy ekologicznie, szuka naturalnych, trwałych tkanin. Polska len, dostępny w przyzwoitych cenach i z certyfikatami OEKO-TEX, idealnie wpisuje się w te oczekiwania.
Polscy projektanci haute couture na europejskich wybiegach
LPP i len to jedno. Ale polska moda ma też swoją haute couture — projektantów, których prace trafiają na wybiegi, do galerii sztuki i do szaf klientek na całym świecie.
Hania Stola (Hanna Stola) to najbardziej znana na Zachodzie polska projektantka. Jej kolekcje — romantyczne, kobiece, z elementami rękodzieła — zdobyły uznanie w Polsce i przyciągają klientki z Europy Zachodniej i USA. Suknie Stoli pojawiają się na czerwonych dywanach polskich gal filmowych i kulturalnych.
Paprocki & Brzozowski — duet Tomasz Paprocki i Mariusz Brzozowski — to projektanci o uznanej pozycji w polskim świecie mody, znani z dramatycznych, teatralnych kolekcji łączących polskie motywy folklorystyczne z wysoką modą. Ich pokazy na Warsaw Fashion Week przyciągają zagranicznych dziennikarzy mody.
Łukasz Jemioł i Robert Kupisz to kolejne ważne nazwiska polskiej sceny modowej — Jemioł znany jest z geometrycznych, konstruktywistycznych kolekcji, Kupisz ze streetwearu i współprac z artystami.
Warsaw Fashion Week i polska scena modowa
Warszawa jest centrum polskiej branży modowej. Warsaw Fashion Week, organizowany dwa razy do roku, przyciąga zagranicznych dziennikarzy, buyerów i influencerów. Kraków, Łódź i Wrocław mają własne środowiska projektantów i szkoły mody.
Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi i Gdynia Design Days to miejsca, gdzie kształcą się przyszli projektanci polscy i zagraniczni. Polska szkoła wzornictwa przemysłowego i mody ma silne tradycje i dobrą renomę w Europie.
Polska moda dojrzewa — od fast fashion po haute couture, od śląskich fabryk po warszawskie showroomy. To branża, która zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi niż dotychczas jej poświęcano. Więcej o polskiej mentalności, estetyce i wartościach, które kształtują to, co Polacy tworzą, znajdziesz na stronie Polska mentalność.